Marek Kowalkiewicz

Dr Marek Kowalkiewicz (dyplom magisterski 2002r. dyplom doktora nauk ekonomicznych 2006r.)


Kangury wśród MarkaNa początku studiów, w ankiecie napisałem, ze po ich ukończeniu chciałbym rozpocząć prace w firmie SAP. Obecnie pracuje w australijskim oddziale badawczym SAP w Brisbane, na stanowisku researcher. SAP jest jedną z czterech największych na świecie firm produkujących oprogramowanie dla przedsiębiorstw, od trzech pozostałych odróżnia się tym, że jest firmą powstałą w Europie. Oddział SAP Research Australia jest odpowiedzialny za obszar Azji i Pacyfiku. Z jednej strony naszym celem jest wykorzystywanie ogromnego potencjału naukowego regionu, z drugiej strony dbamy o wizerunek firmy poprzez rozwijanie współpracy z najistotniejszymi centrami naukowymi Azji i Australii. Przede wszystkim jednak rozwijamy technologie istotne w utrzymaniu przewagi konkurencyjnej SAP i wdrażane w kolejnych wersjach oprogramowania.


W trakcie studiów zapomniałem o moim pierwotnym celu. Działo się zbyt wiele interesujących rzeczy. Specjalnością informatyka ekonomiczna (obecnie informatyka w gospodarce i administracji) zainteresowałem się już na drugim roku studiów. Bardzo odpowiadało mi to, że prowadzący pozostawiają wiele swobody w wyborze form zaliczenia przedmiotów. Na zaliczenie przedmiotu "Programowanie strukturalne" napisałem w Pascalu kopie gry Pac-Man. Na zaliczenie przedmiotu "Programowanie obiektowe" stworzyłem system uczący się, pozwalający na rozpoznanie języka naturalnego po podaniu fragmentu zdania (program napisany w języku Java). Na przedmiocie "Makroekonomiczne symulacje komputerowe", wraz z kolegą stworzyliśmy program symulujący życie żółwi na wirtualnej wyspie z ograniczonymi zasobami (program w języku C++). W ramach przedmiotu "Hipertekst i hipermedia", znowu z kolega stworzyliśmy mini portal news, pobierający wiadomości z innych portali i przedstawiający je w zintegrowanej formie (kod serwera napisaliśmy w języku Java Server Pages, kod stron w języku PHP, do tego baza danych mySQL). Na przedmiot "Systemy Sztucznej Inteligencji" napisałem system tworzący ścieżki studiów w języku PHP. Wyniki tej pracy zainteresowały naukowców, co pociągnęło za sobą publikacje na jednej z ważniejszych konferencji naukowych z zakresu informatyki - CAiSE 2002 w Kanadzie. Do końca studiów udało mi się opublikować jeszcze kilka innych prac na konferencjach w USA, Indiach i Niemczech. Na przedmiot "Systemy Wyszukiwawcze", w języku Delphi stworzyliśmy z kolegą system rozpoznający zmieniającą się tematykę dokumentów tekstowych. To wszystko było znakomita zabawa - nauczyłem się programować w wielu językach. Na szczęście nie jestem dobrym w żadnym z nich - dzięki temu mogę mieć pewność, że moja przyszła praca nigdy nie będzie nudna (sprowadzająca się do programowania)! Poza programowaniem nauczyłem się spoglądać z wyższej perspektywy na projekty IT. Zarządzanie projektami, modelowanie procesów biznesowych, aspekty finansowe wdrażania i utrzymywania systemów informacyjnych są dla mnie rzeczą zrozumiałą i łatwą do zastosowania w praktyce.

W międzyczasie, na czwartym roku studiów, otrzymałem propozycje pracy jako asystent stażysta w Katedrze Informatyki Ekonomicznej. Miałem możliwość udziału zarówno w projektach badawczych jak i w dydaktyce. Nic tak dobrze nie ugruntowało mojej wiedzy w tym czasie, jak właśnie przekazywanie mojej wiedzy innym. Do tej pory z sentymentem wspominam zajęcia, które miałem możliwość prowadzić jeszcze jako student. Było to odpowiedzialne, ale jednocześnie bardzo satysfakcjonujące zadanie.



Nigdy nie byłem kujonem. Zawsze poświęcałem czas na zajęcia, które mnie najbardziej interesowały. Moi znajomi mogą potwierdzić, że nie zaniedbywałem życia towarzyskiego. Tak się składa, że na specjalności informatyka ekonomiczna (obecnie informatyka w gospodarce i administracji) było wiele przedmiotów, które bardzo mi odpowiadały. W moim indeksie można znaleźć cały przekrój ocen. Choć stypendium naukowe otrzymywałem prawie przez cale studia, nigdy nie byłem przekonany, że uda mi się utrzymać stypendium lub znaleźć się na którymś z jego poziomów, aż do ostatniej chwili, kiedy w indeksie lądowała ostatnia ocena semestru. Nie przeszkodziło mi to ukończyć studiów z oceną celującą, z tą samą oceną broniąc pracę magisterską. Za wyniki otrzymałem nagrodę dziekana, za "oryginalność" nagrodę koleżanek i kolegów ze specjalności.



Po ukończeniu studiów otrzymałem propozycje pracy w Katedrze Informatyki Ekonomicznej. Przyjąłem ją z przyjemnością, ponieważ już wcześniej prowadziliśmy rozmowy z moim promotorem, Prof. Abramowiczem, o potencjalnej pracy doktorskiej. W ciągu czterech kolejnych lat działo się tak wiele, że wciąż nie pamiętałem o moim pierwotnym marzeniu. W trakcie pracy nad doktoratem, jako asystent, odwiedziłem w ramach kilkumiesięcznych wizyt badawczych Australie (University of Queensland, Data and Knowledge Engineering Group) i Chiny (Microsoft Research Asia, Web Search and Data Mining Group). Byłem na konferencjach w Stanach Zjednoczonych (kilkukrotnie), Australii, Chinach, Kanadzie. Opublikowałem również teksty w innych zakątkach świata, gdzie pojechali współautorzy - Szkocji, Korei, Chile, w Niemczech. Pracowałem w kilku dużych projektach badawczych, z partnerami z całego świata, oraz w mniejszych - lokalnych. Prowadziłem zajęcia ze studentami wszystkich lat studiów. Co jednak najważniejsze - miałem okazje współpracować ze znakomitymi ludźmi - pracownikami Katedry Informatyki Ekonomicznej. Pomimo iż formalnie prace na Akademii Ekonomicznej zakończyłem 31/12/2006, wciąż współpracuje z nimi, utrzymujemy również znakomite kontakty towarzyskie.



Na rok przed obrona pracy doktorskiej mój promotor przypomniał mi o ankiecie, w której napisałem, ze chciałbym pracować w SAP. Kilka miesięcy później wysłałem email do mojego obecnego szefa. Przeprowadziliśmy rozmowę telefoniczna, potem spotkaliśmy się w Pekinie (pracowałem akurat wtedy w oddziale w Microsoft w Chinach). Pracę doktorską obroniłem z wyróżnieniem pod koniec 2006 r., a po kilku tygodniach przyszedłem do mojego nowego biura w Brisbane w Australii. A to dopiero początek historii.

http://www.linkedin.com/in/marekkowalkiewicz